środa, 29 kwietnia 2015

"Odkryj krainę piękna i geniuszu" razem z książką "Głosy Toskanii"

Trwają przygotowania do kolejnego wyjazdu, a to oznacza czas intensywnego czytania przewodników, robienia planów podróży, spisywania notatek na temat ciekawych miejsc i szukania inspiracji!

Zupełnie inne spojrzenie na podróż, którą planuję odbyć rzuciła przeczytana przeze mnie książka Giorgio De Martino "Głosy Toskanii". Dlaczego? Zapraszam Was w magiczny świat toskańskich krajobrazów i miast zaklęty na stronach tej (niemal nie przewodnikowej) książki! Przekonajcie się sami!

Przygotowania do wyjazdu... czas start!
"Jak opisać Toskanię? To prawie niemożliwe. Zajęłoby to całe życie."
Mario Tobino

A jednak ktoś się tego podjął, a efekt jest zachwycający!

Autor książki Giorgio De Martino jest przyjacielem, można by rzec najlepszego ambasadora Toskanii, tenora Andrea Bocelli. To na podstawie wspaniałych wspomnień śpiewaka zarówno z miasta swojego urodzenia - Lajatico (ok. 50 km od Pizy), Val d'Era - miejsca, gdzie Bocelli założył Teatro del Silenzio (Teatr Ciszy), który raz do roku gości największe gwiazdy muzyki operowej, jak i okolic Prato i Pistoii, gdzie Bocelli jeździł do swojego pierwszego nauczyciela emisjii głosu... powstał przepiękny album gloryfikujący Toskanię

Wystarczy kilka stron książki, pełnych niesamowitych zdjęć, wspomnień i opisów toskańskich miast, by przekonać się, że Toskania to miejsce bajeczne. Jestem pewna, że Ci którzy jeszcze w niej nie byli jako kolejny cel podróży obiorą właśnie ten włoski region. Ci, którzy byli... będą, żałować, że tak mało ją poznali. A Ci, którzy planują jechać (tak jak ja) zaczną się zastanawiać jak możliwie najbardziej wydłużyć swoją wycieczkę! 

Kto oparłby się takim widokom?

Wstęp książki obiecuje, że czytając odkryjemy krainę piękna i geniuszu, gdyż Toskania to "region z duszą"... i to właśnie się stanie, gdy sięgniecie po "Głosy Toskanii". Dowiecie się między innymi, że to Toskanii zawdzięczamy: radio (tutaj została przeprowadzona pierwsza transmisja radiowa na świecie), odkrycia Galileusza (fizyka, astronoma, filozofa, "ojca współczesnej nauki", który urodził się w Pizie), dzieła Michała Anioła (Michelangelo Buonarotti, znany potem jako Michał Anioł, urodził się w 1475 roku w Caprese Michelangelo w dolinie Valtiberina) i wszystkie odkrycia i dzieła Leonardo da Vinci (urodził się w toskańskiej wiosce Anchiano na zboczach wzgórz Montalbano), powieść Aleksandra Dumasa (którego do napisania książki zainspirował azyl mnichów w Montecristo), legendę o Excaliburze (podobno zainspirowaną włoskiego rycerza św. Galgano), "syndrom florencki", czyli uczucie oszołomienia związane z mnogością nagromadzonej w jednym miejscu sztuki pięknej, "Boską Komedię" Dante Alighieriego (uznawanego za ojca języka włoskiego, a urodzonego we Florencji), operę (która narodziła się podczas spotkać Camerata de'Bardi we Florencji), fortepian (stworzony przez Bartolomeo Crostofori na dworze Kosmy III Medyceusza we Florencji), odkrycie obu Ameryk (we Florencji urodził się podróżnik Amerigo Vespucci), lody (maszyna do chłodzenia sorbetów powstała we Florencji), postać Pinokia (stworzoną przez Carlo Collodi, na cześć bajki w miasteczku Collodi powstał nawet park rozrywki), wiersze Petrarki (który urodził się w Arezzo), marmurowe posągi (piękny marmur, z którego wykonywane są rzeźby do największych miast europejskich wydobywany jest w toskańskich Alpach Apuańskich), książki (po raz pierwszy ruchomą czcionkę zastosowano w 1471 roku w Fivizzano, było to 11 lat przed tym samym odkryciem w Wiedniu, 9 lat przed Londynem, 7 lat przed Genewą i Barceloną), opery Pucciniego (urodził się w miejscowości Lukka i stworzył tu m.in. Madame Butterfly, Cyganerię i Toscę)... nie mówiąc już o wspaniałej kuchni i znanych na całym świecie winach!

A to tylko mały przedsmak tego, co odkryjecie dzięki książce "Głosy Toskanii". Polecam ją każdemu, kto wybiera się w tamten region! Bo może zamiast odhaczać z listy kolejne światowej sławy atrakcje turystyczne, odkryjecie miejsca, które naprawdę na zawsze pozostaną w waszej pamięci. Mam nadzieję, że mnie się to uda!

"Głosy Toskanii" Giorgio De Martino, wyd. Olesiejuk, 2014

Nie pozostaje nic innego jak zgodnie z zacytowanymi w książce słowami Goethe, polecić wszystkim podróż do Toskanii, bo "życie jest za krótkie, aby pić kiepskie wino".

3 komentarze:

  1. Fajny i ciekawy post. Być może sięgnę po którąś z tych książek.
    KLIK MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  2. cherrysmallworld.blog.pl11 października 2015 15:28

    No zaciekawiłaś mnie bardzo. Przy najbliższej okazji i wypłacie poszukam książki w księgarni, a jak nie będzie, to gdzieś zamówię. Mam nadzieję, że dobrze się bawiłaś. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę polecam! To chyba najpiękniejszy przewodnik jaki w życiu czytałam. :)
    Bawiłam się wspaniale - nadrobię zaległości niedługo i na pewno opiszę Florencję w przynajmniej jednym (chociaż wydaje mi się, że będzie potrzeba kilka) poście.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!