czwartek, 28 stycznia 2016

Albufeira - wakacje w Portugalii, na wybrzeżu Algarve

Albufeira to (podobnie jak Quarteira) jeden z najbardziej znanych kurortów turystycznych w Portugalii. Albufeira leży na samym południu kraju, w centralnej części wybrzeża Algarve, około 40 kilometrów od Faro (gdzie znajduje się lotnisko), ok. 90 km do granicy z Hiszpanią i ok. 90 km do Przylądka św. Wincentego, najbardziej na południowy zachód wysuniętej części Europy.

Niektórzy nazywają Albufeirę "turystycznym przedsiębiorstwem" i uważają, że mocno rozbudowana infrastruktura turystyczna zupełnie zabrała miastu portugalski klimat. Inni chwalą wyjątkowość miasta i jego rozrywkową stronę. Ja należę do drugiej grupy. Moim zdaniem Albufeira to idealne miejsce na wakacje, szczególnie dla młodych par i grup znajomych. Jeśli szukacie miasta, gdzie będziecie mogli połączyć wypoczynek na pięknych plażach, nocleg w dobrych hotelach, ogromne możliwości zwiedzania Portugalii i zabawę w dobrych klubach to Albufeira jest kierunkiem dla Was!


poniedziałek, 25 stycznia 2016

Quarteira - wakacje w Portugalii, na wybrzeżu Algarve

Quarteira to jeden z najpopularniejszych kurortów turystycznych na południu Portugalii, a dokładnie na portugalskim wybrzeżu Algarve. To dość duża miejscowość leżąca między największym miastem regionu – Faro, a innym znanym kurortem – Albufeirą, czyli w środkowej części wybrzeża. Quarteira wyróżnia się wspaniałymi warunkami do wypoczynku. W sezonie klimat sprzyja tu zarówno plażowaniu, jak i długim spacerom i aktywności fizycznej. Mimo wysokich temperatur (mogą sięgać nawet nawet 290C), znad oceanu wieje delikatny wiatr przyjemnie łagodzący upały. Miasto wyróżnia też piękna, piaszczysta plaża (idealna dla rodzin z dziećmi) i rozbudowana infrastruktura turystyczna. Na pewno nie będziecie się tutaj nudzić!

piątek, 22 stycznia 2016

Park wodny Aquashow w Portugalii

Jeśli jesteście miłośnikami wodnych szaleństw i adrenaliny, to będąc w Portugalii nie możecie ominąć Parku Wodnego Aquashow. To część kompleksu wypoczynkowego Aquashow Park Hotel, składającego się z 4 gwiazdkowego hotelu – Aquashow Hotel (o którym przeczytacie na końcu wpisu) i aquaparku. 


Kompleks działa od 2001 roku w portugalskiej miejscowości Quarteira (na wybrzeżu Algarve, ok. 20 km od Faro). Od centrum miasta Quarteira oddalony jest o 5 km, więc łatwo tam dotrzeć spędzając wakacje na portugalskim wybrzeżu.

Aquapark to w przypadku parku Aquashow mało powiedziane! Aquashow to nowoczesny park tematyczny z mnóstwem ciekawych atrakcji zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Na ogromnym terenie znajduje się tutaj mnóstwo basenów (o różnych głębokościach i wielkościach), basenów ze zjeżdżalniami, a także liczne kolejki i rollercoastery. 


czwartek, 14 stycznia 2016

Jeden dzień w LIZBONIE

Zabieram Was na jednodniowy spacer po kolejnej z europejskich metropolii (po Mediolanie i Turynie nadeszła pora na Lizbonę). Jeśli planujecie zorganizowanie tzw. „city break” z przelotem tanimi liniami lotniczymi do Portugalii i szybkie zwiedzenie jej stolicy – Lizbony - ten post jest stworzony dla Was.

Lizbona to stolica i największe miasto Portugalii. Przez swoje położenie na zachodzie Półwyspu Iberyjskiego jest najbardziej na zachód wysuniętą  stolicą w kontynentalnej Europie. Lizbona leży nad rzeką Tag, która uchodzi do Oceanu Atlantyckiego. (Więcej o geografii Portugalii przeczytacie niedługo w osobnym wpisie).

Znakiem rozpoznawczym Lizbony jest żółty tramwaj numer 28, wspinający się wąskimi uliczkami starych dzielnic Lizbony, wśród jej najciekawszych zabytków. Ale Lizbona to o wiele więcej. W mieście znajdują się m.in. dwa obiekty wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO: Klasztor Hieronimitów i Torre de Belém. Poza tym warto zobaczyć: Zamek św. Jerzego, Katedrę Sé, Pomnik Odkrywców... i wiele innych miejsc. Niestety często brakuje nam czasu na zwiedzenie ich wszystkich. Ten wpis ma na celu pokazanie Wam, że da się poznać Lizbonę w jeden dzień. Trzeba tylko z góry wiedzieć co chce się zobaczyć, jak tam dotrzeć i skupić się na najważniejszych atrakcjach miasta.


piątek, 8 stycznia 2016

"Życie i śmierć na Drodze Umarłych" Tomasz Grzywaczewski

Dzisiaj będzie trochę nietypowo, bo książka "Życie i śmierć na Drodze Umarłych" Tomasza Grzywaczewskiego, nie jest typową książką turystyczną, o jakich zwykle piszę. Chyba można ją nazwać podróżniczą, bo w końcu opowiada o podróży i odkrywaniu innego zakątka świata, ale trochę w niej też aspektów historycznych, trochę naukowych... Tak naprawdę to nie umiem sprecyzować w jaki gatunek powinno się ją konkretnie wpisać. Ale chcę Was namówić do jej przeczytania, bo warto zapoznać się z opisaną w niej historią.
Książka "Życie i śmierć na Drodze Umarłych" to efekt wyprawy Dead Road 2013 na Syberię, której celem "było odnalezienie i zbadanie łagrów na jednym z najbardziej niedostępnych odcinków opuszczonej linii kolejowej" - Transpolarnej Magistrali Kolejowej nazywanej Drogą Umarłych. Uczestnikami wyprawy byli: Tomasz Grzywaczewski (autor książki), Maciej Cypryk (współzałożyciel Sorytiser), Ania Hyman (doktorantka Wydziału Historii New York University), Łukasz Orlicki (szef działu badań magazynu Odkrywca) i Marek Kozakiewicz (operator kamery). Więcej o wyprawie możecie przeczytać tutaj i tutaj. Z zebranych podczas wyprawy materiałów naukowych i wspomnień podróżników powstała książka z której dowiemy się wiele nie tylko o samej Kolei, ale też o życiu na Syberii, o sytuacji politycznej w Rosji, o mieszkańcach odległej północy i o historiach, które miały miejsce na Syberii, które nierozerwalnie złączone są z historiami wielu Polaków.

niedziela, 3 stycznia 2016

Miasto Aosta w Dolinie Aosty, czyli Rzym Północy

Na razie ostatnim wpisem z serii tych o Dolinie Aosty, będzie opis jej stolicy - miasta Aosta. Będąc w Valle d'Aosta trudno ją ominąć! Po pierwsze dlatego, że znajduje się w samym centrum Doliny i zawsze przejeżdża się przez nią penetrując region. Po drugie dlatego, że znajdują się tutaj znane rzymskie zabytki, które do miasta przyciągają wielu miłośników historii i zwiedzania. Niektórzy nazywają nawet Aostę "Rzymem Północy". Czy słusznie?



Miasto Aosta jest stolicą najmniejszego włoskiego regionu Doliny Aosty (Valle d'Aosta), zlokalizowanego w północno-zachodnich Włoszech. Leży u zbiegu rzek Buthier i Dora Baltea w cieniu najwyższych gór Europy - Alp. Z miasta do granicy ze Szwajcarią jest tylko 30 km, a do granicy z Francją 40 km. Do Francji jedzie się stąd przez słynny tunel Mont Blanc (opisany tutaj).  

piątek, 1 stycznia 2016

Kolejką na Mont Blanc

Witam Was w 2016 roku nowym wpisem o jednej z najciekawszych podróży jakie odbyłam w roku 2015. Zabieram Was na najwyższy szczyt Europy - Mont Blanc - jednocześnie życząc Wam samych wspaniałych podróży w rozpoczynającym się roku! Niech w roku 2016 spełnią się Wasze najskrytsze podróżnicze marzenia! 


Jeśli będziecie zwiedzać DolinęAosty polecam Wam wybrać się na jej północno-zachodni kraniec i skorzystać z najbardziej spektakularnej atrakcji regionu Alp – wjazdu kolejką na Mont Blanc. Ja Aostę zwiedziłam rok temu, więc na szczyt wjeżdżałam jeszcze starą kolejką, ale od 30 maja 2015 roku uruchomiona została nowa kolejka na Mont Blanc, która uważana jest za jeden z ośmiu cudów świata
 

Kolejka na Mont Blanc łączy Włochy i Francję i przebiega wśród najwyższych szczytów i lodowców Europy. Wyjeżdża z włoskiego kurortu Courmayeur (a dokładnie położonego kawałek dalej La Palud), prowadzi przez najwyższy szczyt Europy Mont Blanc (4810 m.n.p.m.), aż do francuskiego kurortu Chamonix.

Kolejka jest długa na 15 kilometrów i podzielona jest na 3 sektory. Pierwszy (włoski) prowadzi z La Palud do Rifugio Torino. Ten sektor otwarty był już w czasie wojny, ale początkowo miał znaczenie militarne, a dopiero w 1948 roku został oddany do użytku publicznego. Drugi fragment to kolejka po stronie francuskiej między Chamonix, a Aiguille du Midi, otwarta w 1956 roku, długa na prawie 5,5 km. Trzecia część łączy Rifugio Torino i Aigulle du Midì, więc Włochy z Francją, powstała w 1958 roku. Od 1958 roku, aż do 2008 roku można było więc przejeżdżać z Włoch do Francji nad górą Mont Blanc. W 2008 roku władze Doliny Aosty podjęły decyzję o modernizacji włoskiej części kolejki i tymczasowo zamknęły duży odcinek trasy, uniemożliwiając przeprawianie się między krajami. W latach 2008-2015 możliwy był tylko wjazd z La Palud  do stacji Rifugio Torino. 

Ja, rok temu, wyruszałam z Courmayer (La Palud), wjeżdżałam na pierwszą stację kolejki Pavillon 2178 m.n.p.m.) a potem na końcową stację Rifugio Torino na wysokości 3329 m.n.p.m. Na szczyt wjeżdżało się starą kolejką, a schronisko górskie Rifugio Torino było zupełnie zamknięte. Mimo to, z tarasu widokowego rozpościerał się jedyny w swoim rodzaju widok na alpejskie szczyty i to właśnie dla tej panoramy warto było wjechać na górę.