niedziela, 14 lutego 2016

"Moje Indie" Jarosław Kret

Pamiętacie książkę "Zakochani w świecie. Indie" Joanny Grzymkowskiej-Podolak? Jeśli nie to zachęcam Was do przeczytania kilku słów o niej tutaj. Jej lektura i Wasze późniejsze pytania o inne książki na temat Indii, zainspirowały mnie do dalszego zgłębiania wiedzy na temat tego fascynującego kraju. Tym razem w ręce wpadła mi książka "Moje Indie" Jarosława Kreta

Źródło: turystyka.wp.pl

 "Moje Indie" to faktycznie opowieść bardzo osobista i przez to niesamowicie prawdziwa. Jarosław Kret zabiera nas w podróż do miejsca bardzo mu bliskiego i (co aż bije z kolejnych stron książki) przez niego uwielbianego. Czytając opisy kolejnych przeżywanych przygód, spotykanych ludzi, zwiedzanych miejsc trudno się w Indiach nie zakochać... albo chociaż raz nie pomyśleć, że warto by było Indie zobaczyć.



Opisywane przygody Pana Jarosława (m.in. uczestnictwo w świecie Holi,  radzenie sobie z indyjskimi "cwaniaczkami", spotkanie z maharadźią) są jednak tylko pretekstem do przekazania ogromnej ilości informacji o Indiach. Z książki można się dowiedzieć m.in. o radzeniu sobie z upałem w Indiach, indyjskich świętach (m.in. święcie Holi, Durga Pudźa), hidźrach, bindi, zabytkach takich jak Tadź Mahal czy Fatehpur Sikri, świętym mieście Waranasi, muzyce indyjskiej, świętych krowach, samochodach w Indiach i ogólnie o poruszaniu się po tym kraju (też o indyjskich pociągach, których jest tak wiele, że torami kolejowymi można by było "owinąć kulę ziemską wzdłuż równika przynajmniej półtora raza").  

"Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że Indie to prawie kontynent. Są dziesięć razy większe od Polski, a zróżnicowane jak Europa. Tu ścierają się najróżniejsze tradycje, religie, obyczaje. Jedne bardzo mocno zakorzenione w historii, inne młode, ledwie ukształtowane."

książka indie

Jeśli czytaliście książkę "Zakochani w świecie. Indie" to wiele z tych tematów już dobrze znacie. W książce Jarosława Kreta "Moje Indie" są jednak opisane są one w trochę inny sposób, więc nie powinniście odczuć czytelniczego deja vu. Zresztą w książce odnajdziecie też kilka historii unikatowych. Na przykład opowieść o maharadźy Dźam Saheb Digwidźajsihdźi, który w 1942 roku przyjął do Indii około tysiąca polskich sierot, które straciły dom i rodziny podczas wojny. Słyszeliście o tej historii? Ja przyznam, że wcześniej nie, a naprawdę warto się z nią zapoznać, bo to opowieść niesamowicie wzruszająca i budująca.

książka indie

Jeśli chcecie zobaczyć Indie oczami kogoś, kto jest w nich zakochany to sięgnijcie po tą książkę. Myślę, że tak jak na mnie, zrobi na Was wrażenie opis tego kraju z perspektywy kogoś, kto dobrze go zna, bo często do niego wraca. Kogoś kto mówi:
"Indie wchłaniają. Przyciągają jak magnes i wchłaniają. Życie, wydawać by się mogło, płynie tu w swym wciąż jednakowym rytmie od tysiącleci. Indie przyciągały obcych i nigdy im się nie poddały. Traktowały ich jak przechodniów, którzy na chwilę wstąpili i albo uciekli stąd na zawsze, albo już tu zostali. A Indie wciąż trwają. To przybysze musieli się poddać, zostali wchłonięci."

Życzę Wam odnalezienia takiego drugiego domu, gdzieś na końcu świata. Bo to naprawdę cudowne uczucie, gdy jest jakieś miejsce, które nas inspiruje i "wchłania"... miejsce, gdzie można uciec, a jednak być u siebie. :)


4 komentarze:

  1. Indie to miejsce, które nie jest pierwsze na mojej liście (zdecydowanie bardziej wolę Nepal), ale opis książki i miejsc brzmi na tyle interesująco, że z chęcią przeczytałabym tę pozycję.

    PS. skończyłam właśnie "Tygiel", który dostałam od Ciebie. świetna ksiązka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę, że fajnie Ci się czytało!:) Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Indie co prawda nie są gdzieś w czołówce miejsc,które zobaczyć bym chciała, jednak książki o różnych krajach chętnie pochłaniam. Tej jeszcze nie czytałam,ale mam ją chyba w kolejce jako "chcę przeczytać". Myślę, jakie książki o Indiach przeczytałam,ale nie mogę sobie nic przypomnieć :/
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli lubisz książki o Indiach to koniecznie sięgnij po "Zakochani w świecie. Indie" (pisałam o niej na blogu). Dla mnie bomba. Niesamowicie zakręceni ludzie, z ogromną pasją do podróżowania, pięknie opowiadają o świecie. Teraz wrócili z kolejnej wyprawy... już się nie mogę doczekać nowej książki! :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że moje przemyślenia Cię zainspirowały! :) Wpadaj częściej! Do usłyszenia!